Agresja zwykłego zdawałoby się sprzętu domowego, jakim jest wanna, spowodowała u niej poważne obrażenia lewej ręki. A jak mówi sama poszkodowana: „mogło być znacznie gorzej”.
Niszczycielska
siła wanny była tak wielka, że lekarz pogotowia ratunkowego, który opatrywał
zranioną, nie mógł uwierzyć, że obrażenie nie są spowodowane atakiem uzbrojonego
człowieka.
Sprawą
wspomnianego lekarza zajmiemy się zresztą w kolejnych artykułach, ponieważ jak
dowiedzieli się nasi reporterzy, zamiast leczyć, zadawał pacjentce pytania
dotyczące jej prywatnego życia.
Rozumiemy, że jest ona sławna, ale to nie usprawiedliwia zachowania lekarza. Od zadawania takich pytań jest zespół redakcyjny Toporka!
Rozumiemy, że jest ona sławna, ale to nie usprawiedliwia zachowania lekarza. Od zadawania takich pytań jest zespół redakcyjny Toporka!
Anita J.(lat
18) wydała oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza, że w tragicznym dniu
piła alkohol. Co może zaskakiwać nasi informatorzy potwierdzają jej słowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz