Jak donosi nasz informator w ubiegłą sobotę doszło do tajemniczego zaginięcia Prezesa pewnego szeroko znanego stowarzyszenia. Hubert J. był często widziany przy stole, spożywając znaczące ilości alkoholu. Jednak gdy wybiła godzina 00:00, krokiem lekko skośnym opuścił lokal. W stylu na Kopciuszka, prawdopodobnie nie zgubił buta, ale zapewniamy Was, że jastrząb porwał mu czopkę.
Spróbowaliśmy dotrzeć do Jankosia i zapytać się jak z tak niewidzącym wzrokiem udało mu się dotrzeć do domu. Sam zainteresowany jest w stu procentach przekonany, że dokonał teleportacji. Co ciekawe razem z wskokiem w przyszłość Huberta, zniknęła również "Sherry brandy" z 2011 roku.
Czy te sprawy mają coś wspólnego?
Jeśli ktoś jest wie jak działa teleport i też doznał przemieszczenia dzięki temu cudowi techniki, niech koniecznie pisze mail na adres donos.toporek@poczta.pl
Samą jubilatkę ze smutkiem poinformowaliśmy, że sprezentowana przez rodziców technika teleportacji nalewka mogła wpaść w nieodpowiednie ręce i zostać bezczelnie spita.
4 komentarze:
Już wiem kto zawinął moją nalewkę! :P
NaziPrezio?
Ja tylko pięć miarek chciałem zamówić:)
Jankoś najlepiej :)
Prześlij komentarz